W domu u: Keeponstyling

Inside the home of: Keeponstyling

Deze keer mogen we... eh, tym razem zaglądamy do domu Annemarie! Całe życie mieszka w Groningen, a teraz mieszka razem z partnerem i pięciorgiem dzieci w pięknie urządzonym domu. Wypytaliśmy ją, skąd czerpie inspirację. Czytaj dalej.

Kim jesteś i czym się zajmujesz?

"Nazywam się Annemarie Poorter, mieszkam w Groningen z partnerem i pięciorgiem dzieci w wieku od 2 do 16 lat. Oprócz tego, że jestem 'twórcą treści' na moim koncie na Instagramie (i blogu o tej samej nazwie, Keeponstyling), pracuję też jeden dzień w tygodniu jako twórca treści w centrum wnętrzarskim. Zajmuję się tam kanałami social media i tworzę różne rodzaje treści."

Jak powstało @Keeponstyling?

"Dziesięć lat temu prowadziłam sklep internetowy z vintage'owymi dodatkami do wnętrz, nazywał się Retroloekie. Wtedy też założyłam do niego konto na Instagramie i prowadziłam blog. Odkryłam wtedy, jak bardzo lubię stylizować wnętrza i je fotografować. Powstawały przy tym najpiękniejsze kompozycje, mogłam naprawdę dać upust kreatywności. Po 10 latach postanowiłam zamknąć sklep i skupić się całkowicie na stylizacji i inspirowaniu innych. To wiązało się oczywiście z nową nazwą: Keeponstyling. Zaczęło się więc od sprzedaży rzeczy z drugiej ręki online, a z czasem przekształciło się w stylizowanie nowych elementów wnętrz."

keeponstyling
vintage wnętrze keeponstyling

Jak opisałabyś swój styl wnętrzarski?

"Kiedyś określałam swój styl jako 'świeże vintage', bo miałam wtedy w domu dużo rzeczy z drugiej ręki. Teraz powiedziałabym raczej, że to 'naturalny klimat z nutą vintage'. Naturalny akcent wynika z bambusowych dodatków i innych naturalnych materiałów, których używam. Ale też z tapet z motywem ptaków czy roślin."

Pokoje twoich dzieci też nie umykają twojej stylizacji. Jak podchodzisz do urządzania pokoi dziecięcych?

"Uważam, że ważne jest zaangażowanie dzieci w ten proces. Pytam je, jaki kolor lub kolory chciałyby mieć w swoim pokoju, a one zawsze mają na ten temat zdecydowane zdanie. Z czasem lepiej rozumiesz gust swoich dzieci i odważasz się próbować więcej. Zawsze się udaje i dzieci są zachwycone efektem! Staram się też nie zmieniać ich pokoi zbyt często, bo chcę, żeby mieli swoje znane, oswojone miejsce, w którym czują się jak w domu."

Jakie jest twoje ulubione miejsce w domu?

"Myślę, że salon to zawsze miejsce, w którym naprawdę dobrze się czuję i które lubię dodatkowo doprowadzić do przytulności. Bardzo lubię tapety z ładnym wzorem. W pomieszczeniu gospodarczym mamy jedną dużą ścianę z tapetą z motywem lasu, a w pokoju od frontu coś w rodzaju łąki kwietnej. Dzięki temu masz wrażenie, że siedzisz w naturze, a jednak jesteś w domu! Tapeta często dodaje przytulności i dla mnie naprawdę dopełnia pomieszczenie."

Co sprawia, że dom jest dla ciebie naprawdę dobrym miejscem do życia?

"Jeśli włożono w niego duszę. Jeśli czujesz, że ktoś naprawdę wyraził w nim swój gust. Uważam, że ważne jest, żeby wszędzie widzieć coś z siebie. Dlatego zwracam uwagę na każde pomieszczenie. Toaleta to na przykład miejsce, o którym często się zapomina, ale moim zdaniem ona też zasługuje na trochę uwagi. Właściwie każde pomieszczenie powinno sprawiać wrażenie miejsca, w którym chce się być."

Czy masz w domu ulubiony przedmiot lub mebel, z którego jesteś naprawdę zadowolona?

"Regularnie wymieniam przedmioty i meble i generalnie nie przywiązuję do nich dużej wagi. To dlatego, że zawsze jestem otwarta na nowe rzeczy. Jakiś czas temu kupiłam w sklepie z vintage'owymi rzeczami z drugiej ręki starą szafkę aptekarską. To antyczna, biała, metalowa szafka, która kiedyś stała w szpitalu. Tego przedmiotu na pewno się nie pozbędę, bo uważam go za piękny i ponadczasowy. Uważam, że połączenie takiego vintage'owego elementu z nowymi rzeczami w salonie naprawdę dobrze wygląda."

wnętrze-keeponstyling

Masz w domu kilka dywanów Volero, w których pomieszczeniach je wykorzystałaś?

"Zgadza się! Field Terra pięknie prezentuje się teraz w pokoju od frontu, a kolorystyka świetnie pasuje do wnętrza. W jadalni mam ścianę pełną kwiatów, gdzie również pojawia się kolor terra, więc to idealne połączenie! Poza tym zmieniam dywany sezonowo. Latem wybieram lżejsze materiały, na przykład dywan jutowy. Ponieważ zawsze bardzo dbam o dywany, a chodzenie po nich w butach jest u nas surowo zabronione, dywany długo zachowują dobry stan."

Nie boisz się koloru ani mocnych akcentów w domu. Jak dbasz o to, żeby wszystko ładnie się ze sobą łączyło?

"Zawsze patrzę na to, co już jest w pomieszczeniu, i podejmuję przemyślaną decyzję co do koloru. Mam różne rodzaje tapet, więc patrzę na kolory, które w nich występują, wybieram jeden i na nim buduję resztę. Albo patrzę na stałe elementy, które już są w pomieszczeniu i których jeszcze długo się nie pozbędę, i dbam o to, żeby dodany kolor pojawił się też gdzie indziej. Kolorowy akcent jest jak najbardziej w porządku, ale żeby zachować równowagę, dbam o to, żeby powtórzył się też w innym miejscu."